Na przystawkę soundtrack dzisiejszego wieczoru. Zmysłowy, erotyczny, drżący. Mogłabym się w niej zakochać.
Danie główne - wanna pełna lekkiej pachnącej wanilią piany, świece. Do tego kieliszek schłodzonego białego wina, lekka sałatka z suszonymi pomidorami, dojrzewającą szynką, sosem balsamico i grana padano. Poleca się zamknąć oczy, by móc oddać się w pełni tej uczcie dla zmysłów.
Na deser ciepły szlafrok, który otuli wilgotne, rozgrzane po kąpieli ciało.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz